czarny kot

 Leksykon przesądu ślubnego


„Weź strączek grochu, w którym jest dziewięć groszków, i zawieś go nad futryną drzwi na białej nitce. Jeśli następna osoba, która wejdzie przez te drzwi nie będzie członkiem rodziny, będzie natomiast kawalerem lub panną, to twój ślub będzie miał miejsce nie później niż w ciągu roku.’

Takie są polecenia przy jednej z wróżb pozwalających odkryć, kiedy wstąpisz w związek małżeński.

 

*

 

Żeby poznać pierwszą literę imienia swego przyszłego ukochanego, należy obrać jabłko w taki sposób, żeby powstała  jedna obierzyna, a następnie rzucić ją przez lewe ramię. Kształt jaki utworzy obierzyna, będzie przypominał pierwszą literę imienia.

 

*

 

Kiedy pisze się list do ukochanego, dobrą wróżbą jest ukończenie go dokładnie w chwili, gdy zegar wybija północ, i wysłanie korespondencji wtedy, gdy dachy domów skąpane są w łagodnym blasku pełni księżyca.

Listy miłosne powinno się pisać wyłącznie niebieskim atramentem.

Należy zachować wielką ostrożność, by nie upuścić listu do ukochanej osoby w drodze do skrzynki pocztowej, bo jeśli to ci się przydarzy, pokłócicie się przy najbliższym spotkaniu.

 

*

 

Ci, którzy pragną, by ich sprawy sercowe biegły gładko, winni unikać spotykanie się   ze sobą na schodach, a już pod żadnym pozorem nie powinni się tam całować          ani obejmować.

 

*

 

Słowo „zaślubiać” wywodzi się z anglosaksońskiego i znaczy tyle,                              co „zobowiązywać się”, jako że ceremonia polega na tym, że każda ze stron zobowiązuje się lub przyrzeka przestrzegać pewnych zasad, które są pomyślane jako sposób zapewnienia im pełnego szczęścia. Też rzeczą naturalną jest, że takiej uroczystości towarzyszą liczne czynności i praktyki o znaczeniu symbolicznym. Większość z nich oparta jest na tradycyjnych przesądach. Wszystko to służy zyskaniu pewności, że nie stanie się nic, co mogłoby zakłócić szczęście                                 obu zainteresowanych stron.

 

 *

 

* W celu zapewnienia szczęścia małżeńskiego wypadałoby przyjąć, że rok ma tylko jedenaście miesięcy, należy pominąć miesiąc maj – popularnie uznany za pechowy do zawierania małżeństw. Uważa się, że najszczęśliwsze ślubne miesiące, to te w których nazwie występuje litera „ r ”. Dokonując dalszej redukcji, pozostaje nam zaledwie połowa kartek z kalendarza. Odejmując marzec, pozostaje nam zaledwie „magiczna piątka” miesięcy zabezpieczonych gwarancją szczęścia.

 

* Według starego powiedzonka panna młoda powinna mieć na sobie coś używanego, coś nowego, coś pożyczonego i coś niebieskiego. Większość przyszłych żon, nie znając przyczyny takiego wyboru, dba żeby w tym dniu mieć na wyposażeniu takie akcesoria.

 

* Ponoć w dzień ślubu szczęśliwa będzie dziewczyna, którą obudził śpiew ptaków, oznacza to, że ona i jej mąż nie będą się nigdy kłócić i na zawsze pozostaną sobie wierni.

 

*Pająk na sukni ślubnej lub welonie, to niezwykle pomyślny znak. Zapowiada bogactwo i dostatek. Takiego samego finału mogą oczekiwać ci, którym w tym dniu deszcz pokropi głowy.

 

*Przekraczając próg kościoła, najpierw należy postawić prawą nogę,

a potknięcie przy tym uważane jest za zły znak.            

 

* By zapewnić sobie szczęście, państwo młodzi, spotykając się u ołtarza, powinni się do siebie uśmiechnąć.

 

* I jeszcze istotna rzecz, pannie młodej przed ślubem nie wolno płakać.

 

* Świece w kościele, powinny po obu stronach palić się jasnym prostym płomieniem. Zły znak, jeżeli któraś ze świec całkiem zgaśnie.

 

* Dziewczyny ubiegające się o zaszczyt bycia druhną powinny pamiętać o starym powiedzeniu „Trzy razy druhna – nigdy panna młoda”. Druhna, która jest starsza od panny młodej, powinna włożyć na siebie coś zielonego, ponoć gdy postąpi inaczej, nigdy nie znajdzie męża. A skoro już mowa o tym kolorze, jeżeli chodzi o pannę młodą - „zielony” przynosi pecha i nie powinna nosić go do ślubu.

                                                             *

 Uwaga młode damy! Dopilnujcie ze szczególną uwagą, by każdy z gości zjadł kawałek weselnego tortu. Kto takiego poczęstunku odmówi, podobno źle życzy pannie młodej. Istnieje też przesąd, że zdrowie panny młodej należy wypić winem, piwem lub innym alkoholem. Mówi się, że spełnienie takiego toastu lemoniadą czy herbatką może przynieść wiele niepowodzeń i liczne kłopoty.

                                                             *

 W czasie miodowego miesiąca, musicie bardzo uważać, żeby niczego nie rozbić, a już szczególnie lustra. Sporadyczne kłótnie w tym okresie, ponoć zapewniają           zgodną i szczęśliwą przyszłość. Teraz panna młoda może nosić ten nieprzychylny dotąd zielony kolor. Uważa się, że w tym okresie przynosi on pomyślność losu i wiele miłości.

 

 

***

 Te wszystkie cudeńka wyszukał Mariusz Figaj